• Wpisów:432
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 11:30
  • Licznik odwiedzin:36 969 / 1539 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Jaką mate edukacyjną polecacie?
  • awatar Mama Sary: Ja mam drugi raz rainforest fisher price, jest genialna, świecą światełka na przemian i gra super melodie, na innej by się chyba nudziła, no bo na co patrzeć, a tak to się gapi na te światełka :D no i melodie też są super! Można je tak ustawić, że włączają się na chwilę jak się lekko poruszy matą i za chwilę wyłączają lub grają stale przez 15 minut.
  • awatar Fokisiaaa: Miałam matę z Canpola (dostalismy ja w prezencie) ale bez rewelacji. Sama mata ładna, kolorowa, cos tam szeleścilo ale pałak nudy. Mata sluzy nam do dzis jako dywanik do zabawy Spr maty z bright stars , ogladalam je kiedys, ale pobieznie, wydaly mi sie fajne
  • awatar ancymon82: my też mamy Tiny love tyle, że Małpia Wyspa :) jest przepiękna-żywe kolory, super zabawki a Małą bardzo interesuje cóż tam takiego dynda jej nad głową-strzał w 10! mamy też Fisher Price, ale woli TL. Polecam właśnie tej firmy.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Czy można mieć jeszcze bardziej zje**ny humor? Można!
Z H. dziś miałam tyle wspólnego że przyniósł i wyniósł wanienke na Polki kąpiel. Naprawdę.
Lata jak kot z pęcherzem. Zero życia rodzinnego. Wszystkim jest ciężko. Tylko mnie nie może. Mam być uśmiechnięta i zadowolona.
  • awatar Loli Lou: @spoczi: mówiłam i to wiele razy. I stwierdzał że "on nie wiedział, że nie pomyślał" ale na tym koniec żadnej poprawy.
  • awatar spoczi: a kochanie powiedz, Ty właściwie mówisz mu to co nam? I co on na to? ja narzekałam, narzekałam i dopiero po jakimś czasie zdałam sobie sprawę, że nie mówię otwarcie Andrzejowi co mi leży na sercu tylko gderam, robię wyrzuty zamiast po prostu usiąć i powiedzieć. Faceci są ciezcy w obsłudze, ja bylam pewna, że wszystko jest oczywiste, a okazało się, że ok dlamnie jest a Andy nawet nie myślał o pewnych rzeczach. Odkąd każde z nas powiedzziało co drugiemu leży, o co chodzi i czego oczekuje od drugiej osoby z dnia na dzień nam się poprawia sytuacja w domu, a już serio byłam o krok od spakowania manatków i powrotu do gdyni na czas nieokreślony
  • awatar Domatorkaa: dogadacie się, ale chyba musicie jakieś trzęsienie ziemi przejść jak było u nas, hah był czas że chciałam papiery rozwodowe szykować, ale nastąpił przełom i jeden dzień tak wielkiej kłótni i wyplucie sobie wszystkich żali że to było przełamanie, każdy wiedział na czym stoi i jest teraz naprawdę okej.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Dziś mega "mamusiny detektor". Jak tylko straci mnie z widoku zaraz rozpacz.
Zatem panie miej w opiece tych ludzi, ktorzy będą jedli zupę którą gotuje z przerwami co dwie minuty by lecieć do płaczącego dziecka
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Wiecie co mnie jeszcze wkurza? To że H jest taki wygodny. Fajnie mu się tutaj mieszka bo nie płaci. Nie posprząta nie robi kompletnie nic nawet głupiego kubka po kawie nie umyje. A jak ja coś zrobię to teściowa do mnie żebym go nie przyzwyczajała bo potem nie dam rady. Sorry ale przyzwyczajony to on już jest fo granic możliwości. Do tego że inni za niego coś zrobią. I to właśnie przez nią.
Marzy mi się przeprowadzka. Nawet dla głupiego komfortu że mogę sprzątać "po swojemu" czy chodzić w gaciach cały dzień jak bede chciała. Nikt mi będzie marudził że jem mięso w piątek albo że zrobiłam za dużo zakupów. Ale H nawet tego nie bierze pod uwagę. Bo nie damy rady. A poza tym szkoda płacić za wynajem jak on ma mieszkania po dziadkach. Tak. Tylko wiadomo że nikt nie życzy nikomu źle i oby żyli jak najdłużej. A potem wg H i tak jeszcze na czas odświeżania mieszkania będziemy tutaj. Czyli może jeszcze z 10 lat.
Ludzie nie w takich sytuacjach wynajmują mieszkania i dają radę. Ale gdzie on by wpadł na to że mnie jest źle. Skoro on ma fajnie. Darmowa służba a on tylko komputer i koledzy.
  • awatar Domatorkaa: Z jednej strony wiedziałaś co brałaś, na pewno przez ślub się nie zmienił tylko był taki sam wcześniej, tylko człowiek głupi się łudzi, że jak przyjdzie prawdziwe życie to chłop się zmieni :P a tu klops :D
  • awatar Fokisiaaa: Masz anielska cierpliwosc, tylko jak dlugo
  • awatar neellka: podziwiam Cię że to znosisz
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Wracałam z Polą z przychodni. W pewnym momencie minęłam dziewczynkę na oko może 8 lat, potem starszą Panią - jej babcię. Dziewczynka przyspieszyła kroku, chciała zajrzeć do wózka. Zatrzymałam się. Zajrzała powiedziała że Pola jest śliczna. Na co jej babcia wtrąciła że owa dziewczynka każdego dnia modli się o braciszka lub siostrzyczkę.
Mała spuściła głowę i stwierdziła że już nie będzie miała rodzeństwa. Na co ja, że nie wiadomo, może jeszcze się uda.
Odpowiedziała mi:
" - Nie. Nie da rady. Mamusia próbowała, ale ma zepsuty brzuszek i już nie może."

Wierzcie lub nie. Dzisiejszego ranka nie płakałam z powodu szczepienia mojego dziecka. Tylko z powodu tego niezwykłego spotkania.
  • awatar Finezja**: @Serce na widelcu: dokładnie... :(
  • awatar Finezja**: ;( :( Kurcze popłakałam się ;(
  • awatar Mmmmmmmm: daje do myślenia, polecam do poczytania ja cały czas płacze http://lubimyczytac.pl/ksiazka/215393/w-slusznej-sprawie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Młodzież zasnęła w 15 minut przy koniku na widok którego pierwsze co zrobiła to walnęła ten swój bezzębny uśmiech czyli dobry objaw-nie będzie się bała
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Jest konik co mogę teraz napisać to że gra 7 minut. Lekkie melodyjki przeplatane szumem morza i bąbelkami wody. Można regulować głośność. Zobaczymy jak się sprawdzi wieczorem
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Śmiejcie się ale wszystko jakby zaczyna nam się układać "po francusku" od soboty ćwiczymy wieczorne zasypianie. Kąpiel-mleko-masaż-spanie. Narazie jeszcze mała się broni ale myślę że w końcu zrozumie że dosyć lulania na rękach. Nawet już teściowa nie przychodzi wieczorem żeby ją wziąć i ponosić. Pomaga nam teraz żabka z pozytywką, którą Polka dostała od cioci, a może od jutra będzie towarzyszył konik

Południowe drzemki albo "załatwia" sama-domaga się smoczka i króliczka do tulenia i zasypia sama. Albo tak jak dziś położona na sofie też zasnęła po jakiś 10 minutach
I jedzonko samo układa się w porach jak w książce o francuskich dzieciach;p co 4 godziny. A w nocy też już sama sobie zarządziła dłuższe przerwy. Np wczoraj o 22 i potem dopiero o 4:30. To jeszcze kwestia do dopracowania bo wciąż męczymy się z tym paskudnym mlekiem:/ i czasem bywa że wydaje się mocno głodna a wypija tak jak wczoraj o tej 22 tylko 60ml i zasypia. Więc potem na dwoje babka wróżyła za ile znowu zawoła butli.
I choć to dziwne naprawdę pewne rzeczy się same regulują z moją drobną pomocą z brzuszkiem wojujemy już raczej tylko wieczorami ale mam taką maść z Niemiec i właśnie po kąpieli robię Polci masaż brzuszka aż nie zaśnie. Może sobie wmawiam. Ale moim zdaniem działa.
Ogólnie Mała coraz więcej się śmieje, potrafi zająć się dłużej sama sobą, a wczoraj skumała że można wkładać rękę do buzi
Teraz czekam aż będzie sama trzymać główkę
  • awatar skomplikowana89: To szczeniaczek na dobranoc jest jeszcze lepszy, bo gra 10 minut. My mamy i polecamy, super jest ♡
  • awatar Loli Lou: @i like shopping: @panibee: sprawdziłam z zegarkiem i naciągana pozytywka gra 2 minuty więc ten konik to luksus:p
  • awatar kajszandoo: Widzisz, oby najgorsze było za Tobą kochana :)Mądra dziewczyna :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (15) ›
 

 
Po weekendzie. I czas powrócić do rzeczywistości.
Tyle dawno nie widzianych twarzy, dużo śmiechu, wiele przemyśleń.
Jeden wniosek-duszę się w tym domu. Nie było mnie raptem 3 dni a czuje że odżyłam.
Do tego od wczoraj zmagam się z mega bólem pleców. Wieczorem myślałam że zemdleje z tego bólu:/ do tego jakieś dreszcze, zimno mi jak diabli. Mam nadzieje że szybko wrócę do formy.

Zdjęcia z wczorajszej imprezy będę miała koło czwartku. I gdyby ktoś z łódzkiego poszukiwał fajnego fotografa z mega podejściem do dzieci i nie tylko ; p to mogę śmiało polecić
  • awatar Mmmmmmmm: alimenty dostaniesz on jest pewnie wypłacalny wiec albo uzeranie sie z jego "pomysłem na rodzine" albo wolnosc
  • awatar Loli Lou: @Mmmmmmmm: a ja wiem czy to dobre wyjście porywać się z przysłowiową motyką na słońce?:/ z malutkim dzieckiem. Jest do dupy i nikła szansa na zmianę masz racje, ale pisze to nie dlatego że mi już zwisa...tylko jestem realistką jeśli chodzi o przeprowadzk. Nie dam sobie rrady-oczywiście mówię o kwestii finansowej.
  • awatar Mmmmmmmm: no, ok ale teraz co czekasz az twoj sie ogarnie co nie nastapi?! czy nie lepiej wynajac cos i być pania swojego losu?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Czekamy aż Pan Tata wróci z pracy i jedziemy do cioci na weekend Polka po raz pierwszy jedzie na noc Wieczorem ślub, ja może założe sobie tą sukienkę, co do małej chyba nie będę ryzykować bo jest lekko poniżej 20 stopni a wieczorem to jeszcze mniej. Ale w sobotę na chrzciny już zakłdamy
Mam nadzieje że uda mi się porobić trochę zdjęć
Także chwilowo się żegnam i życzę udnego przedłużonego weekendu;*
 

 
Pogoda się zrypała:/ także szukamy planu B na strój
 

 
Od dłuższego czasu myślę nad własnym "biznesem". Marzy mi się mała knajpka...ale póki co to tylko marzenie. Niestety życie nie obdarzyło mnie żadnym większym talentem:/ Nie umiem szyć, robić makijażu, a o zdolnościach manualnych nie wspomnę...także wszelie rękodzieło typu kartki i biżuteria odpada. Lumpków na pęczki. Gdybym nawet otworzyła, chciałabym coś "ze smakiem". Jakiś manekin, porządne wieszaki, jakiś konkretny wystrój. Ale wiem jacy bywają ludzie-zaraz będzie coś nie w smak. Jakaś klientela by się znalazła ale nie aż tyle by przeżyć.
I dziś mnie lekko oświeciło. Nie do tego stopnia żeby od razu otwierać sklep i jarać się jak zapałka ale po głębszym ogarnięciu tematu kto wie.
Otóż potrzebowałam większej butelki dla Poli. I opcje były takie:
-lecieć na drugi koniec miasta do dobrze wyposażonej apteki
-kupić w sklepo-komisie gdzie raczej pani ma same dr.brownsy i inne hiper super cuda
-zamówić na allegro i czekać do poniedziałku..albo dłużej.
I tak przebiegłam w głowie całe miasto. W mojej okolicy tj. na początku miasta, kawałek od centrum ten sklepo-komis i wiadomo mydło i powidło...wózki,ciuszki małe, duże dla ciężarnych, pościel,trochę zabawek handmade. I potem tylko sklepiki z zabawkami lub ubrankami, albo wszystko razem.
Brak sklepu z akcesoriami typu butelki, smoczki, jakieś miseczki i takie różne akcesoria dla maluchów. Wiem że internet rządzi ale jest nadal grono osób które z różnych względów robią zakupy w sklepach i to nie w Smyku czy tym podobnych.
I tak kiełkuje mi ta myśl od popołudnia w głowie choć to ogromne wyzwanie.
  • awatar Fokisiaaa: :) prosze nic zlego nie mowic o butlach dr browns uratowaly mi zycie:))
  • awatar SweetestGirl: Kto nie ryzykuje ten nie pije szampana :p
  • awatar mamaSowa: Fajny pomysł! U nas jest akurat sporo takich sklepów/hurtowni, bo to takie duże hale i jest tam wszystko dosłownie... wózki,zabawki,akcesoria,sprzęty,kosmetyki,łóżeczka,mleka modyfikowane,pampersy no wszystko co związane z dzieckiem:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dotarła dziś Polki kiecusia


Jutro pokaże Wam wszystko w całej okazałości
Obie będziemy w czerwieni
 

 
Rozumiem że płaczące dziecko klientki może obniżać renomę sklepu, ale wypraszanie pod pretekstem troski bo "nam jest go tak szkoda; może by go pani wzięła na ręce" to lekka przesada
  • awatar ksantypa: to już wiem gdzie nie warto zakupów robić...
  • awatar w oczekiwaniu: o matko, no po prostu nie wierzę, chamstwo!
  • awatar Maria89: A no nic dziwnego ja tam nie chodzę bo w każdym sklepie tej marki patrzą te lalunie na ciebie z wyższością :/ A ciuchy rozwalają się przy normalnym użytkowaniu :/ Przynajmniej mi bluzki się porozciągały po praniu jak worki :/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Będą sobie te dwie imprezy. Na ślub H nie idzie tak jak pisałam. A w sobotę chrzciny mojego bratanka Eryka. I znowu schody...a kto tam będzie, a na długo tam jedziemy, a gdzie będzie potem obiad....itd. milion pytań. I już widzę po nim że najchętniej to dałby małemu stówe w kopercie i gnał do domu już po ceremonii w kościele. Czasem to nie ogarniam jaki dzik mi się trafił okej rozumiem że nie każdy jest super rodzinny, nie każdy lubi takie rodzinne spotkania.
Powinnam to uszanować. Ale zbyt wiele rzeczy już pomijam milczeniem. Granie, seriale, mecze, wychodzenia na piwo itp.
Mimo że muszę ogarnąć siebie, Polkę spakować żeby miała mleko pieluchy i wszystko co potrzeba, kupić Erykowi prezent (z czym mam dylemat bo wolę dać coś niż pieniądze) i jeszcze H spodnie bo w żadne prócz dresowych nie wchodzi....traktuje to jako osdskocznie. Uroczystość ważna ale potem świetna okazja żeby się spotkać razem co wiadomo nie zdarza się często nawet nie wiecie jak się ciesze na te sobotę a znając życie panicz będzie miał problem jeszcze przed wyjazdem:/ bo może będę chciała się np umalować o nie daj Boże poproszę go żeby wziął małą.
A "formuła" imprezy jest lekka, jak to mój brat stwierdził. Bez garniturów (bynajmniej ani on ani chrzestny) wiadomo że pewnie mój tata garnitur wrzuci

PS. Podpowiedzcie co mogę kupić Małemu? Ma niecałe 4 miesiące. Zależy mi żeby to było coś dla niego typowo. Nie jakieś srebrne łyżeczki itd. Tylko zarazem nie duże żeby mogli to zabrać za granice do domu.
  • awatar Fokisiaaa: Co mi sie przydalo i uzywam do dzis a co synek dostal to komplet kocyk i poduszka z La Millou, ja kupilam chrzesniakowi rowerek Pukylino (biegowy ale na 4 kolkach) mlody jezdzil na nim zanim zaczal chodzic teraz woli ten rowerek niz
  • awatar hu ar ju ?: Do zabawki możesz dokupić taką książkę w formie pamiętnika z pierwszych lat życia dziecka, gdzie są miejsca na zdjęcia i zapiski mamy. Pierwszym wpisem byłby dzień Chrztu Św. kilka fotek i późnej to już wena twórcza mamy małego Eryka. Według mnie fajna pamiątka. A swojemu H nie popuszczaj, bo będzie jeszcze gorzej. Mój mąż też jest niemałym egoistą, ale musiał iść na pewne ustępstwa i zajmuje się synkiem kiedy trzeba, nawet sam tego potrzebuje zauważyłam. Oboje jesteście rodzicami Poli i oboje powinniście poświęcać Jej uwagę, a nie tylko Ty.
  • awatar flair: Nie wyręczaj go przypadkiem w kupowaniu spodni. Masz jedno dziecko, nie dwójkę ;)Z tym trzymaniem dziecka na rękach ...na Twoim miejscu nie wdawałam bym się w dyskusje, ma się zająć dzieckiem i koniec. Jesteście obydwoje Rodzicami. Co do zabawki proponuje się przejść do sklepu typu smyk i kupić jakąś zabawkę interaktywną :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Mamusie jak wyglądało u Was usypianie na noc waszych maluchów? Chodzi mi o takie właśnie 2 miesięczne dziecko Jakieś konkretne sposoby? I czy to aby nie za wcześnie na stosowanie czegokolwiek? Na pewno odpada ta metoda "3-5-7" gdzie wychodzi się z pokoju.
Z góry dzięki za pomoc
  • awatar Kucieleczka89: moj 6cio tygodniowy Alex o 20 godzinie jest kapany, potem dostaje mleczko i nastepnie zanosze go do jego pokoju do lozeczka. robilismy tak od samego poczatku od kad wrocilismy ze szpitala, zeby nauczyl sie tego rytualu. I sie nauczyl:) czasem zasypia od razu, czasem lezy godzine, ale nie placze, nie wola, bo wie ze przyszedl czas na sen :) zlote dziecko mam
  • awatar Tłuściochowa: Do trzeciego miesiaca - kapiel, cyc, lozko rodzicow. Dwa razy w nocy karmienie. Po trzeci miesiacu - kapiel, karmienie ( dokarmialam, pozniej tylko flacha) i wio do lozeczka. Ale zasypial sam - troche marudIl, az sie nauczyl. Od 4 miesiaca przesypia cale noce zazwyczaj. No, chyba, ze je 5 razy jak tej nocy :)
  • awatar Nobuko: Kąpiel karmienie a później sama usypia w łóżeczku ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (16) ›
 

 
Moja "młodzieńcza" miłość wrzuca dziś od rana zdjęcia z nad morza na fb...i nie wiem czy mam lajkować jego uroczą córeczkę, czy może bardziej ten kaloryfer na brzuchu?
...no cóż....jestem tylko człowiekiem

A moje dziecko dziś doceniło moją matczyną miłość-kupiłam jej zabawkę do wózka. Podoba jej się. Najbardziej metka od tej zabawki
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Zapomniałam wspomnieć że trafiłam w SH kiecke z H&M-u w kolorze czerwonego wina za całe 17 zł będzie w sam raz na nadchodzące wyjścia
 

 
Jednak czwartkowy wieczór był przypadkiem.
Od wczoraj jest masakra. Tylko ręce. Ciągle płacz a w zasadzie takie miauczenie i marydzenie do kwadratu. Na to nowe "mleko" też kręci nosem. Ogólnie po jedzeniu ma taki jakby atak płaczu:/

Ja jestem jak czajnik z gotujacą się wodą o którym ktoś zapomniał. W każdej chwili mogę wystrzelić! I to nie w stosunku do dziecka bo cóż ona biedna winna. Jestem tak przemęczona i bezradna ze szkoda słów.
Dziś miałam wyjść to nici bo po pierwsze nie chce zostawić małej kiedy ma takie humorki a po drugie H oczywiście ma problem.
A poza tym już ładnie się umówił z kolegą na wieczór. Chcę żebym szła też. Ale niech pójdzie i świeci oczami za to że mnie nie ma. Tylko o sobie daje świadectwo jaki z niego wspaniały partner i ojciec.
W czwartek jest ten ślub. Dobrze że się odezwałam bo wtedy dopiero raczył mnie poinformować że jest premiera jakiejś gry online i umówił się z kimś na wspólne oglądanie i w sumie to on nie bardzo na ten ślub.
Kurwa! Czuje sie jak jakaś zasrana gimnazjalistka która niby ma kogoś ale jak przychodzi co do czego to jest sama.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (21) ›
 

 
Miałam cudowny sen. Śniło mi się że ktoś mnie adorował, prawił komplementy i robił zdjęcia w pięknej chabrowej sukience.

I tak właśnie bardzo zapragnęłam mieć chabrową sukienke i być adorowana.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Od 18 nie mam dziecka bawiła się w bujaczku a po kąpieli trochę ze mną pogadała i zasnęła bez lulania położyłam ją do łóżeczka, przebudziła się ale bez płaczu i konieczności brania na ręce
Oby to nie był przypadek
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Czy taki "ałtfit" ewentualnie przejdzie na ślubie cywilnym i chrzcinach?



Buty albo czarne sandały na słupku lub nudziaki, choć skłaniam się ku tym pierwszym. Torebka niet-nie bede miała czasu jej trzymać będąc z Polką. Na rękę tylko złoty zegarek.
  • awatar Fokisiaaa: Nie pasuje na takie okazje
  • awatar Katie: Moim zdaniem nie...
  • awatar Ellza: Przyłączę się do dziewczyn i też powiem NIE...poszukaj czegoś bardziej oficjalnego ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (26) ›
 

 
Ogólnie dzień pomine milczeniem. Teraz właśnie noszę Polke na ręcach i trochę przestała płakać. Wczepiona we mnie jak małpka. Jedną ręką ściska bluzkę drugą podszczupuje za ramię.
Dziś teściowa nie dała z nią rady a o tatusiu już nie wspomnę.
Dopiero u mnie się uspokoiła. Wyszłam na 10 minut do apteki po ten Nutramigen. Jak wracałam już słyszałam jak płacze.
Weszłam do mieszkania a H do mnie tekst "jakbym miał jej pilnować tak ze 3 godziny to bym nie wytrzymał" a pod moją nieobecność Polke nosiła teściowa:/
A co najgorsze mój wyjazd do siostry nie wypali bo szwagier ma jakiegoś wirusa Kaszle jak cholera, a przecież nie pojadę zarazić małej.
  • awatar kajszandoo: @Cookies: potwierdzam.
  • awatar MłodaMamuska: U nas też były kolki i Ł . na zmianę ze mną latał po pokoju bo mała tak beczała , szczerze w łep bym mu chyba dała . Ojcem jest czy nie , kawalerka i koledzy się skończyli taka jest prawda teraz ma rodzine .
  • awatar Loli Lou: @sunfloower: tata ogólnie jest neutralny, a mama zwraca mu uwagę ale spływa po nim jak po kaczce. Tak samo jak fo mnie próbuje się wybielać kiedy coś do niego mówi.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
Poszłam z młodą damą do pediatry. Wróciła nasza Pani doktor i od razu inna rozmowa. Na spokojnie, pogadała wyjaśniła.
Skóra na ten moment lepsza, a co ro reszty to zaczynamy się "zaprzyjaźniać" Nutramigenem. Zobaczymy co będzie. A kolki mogą być wynikiem nietolerancji Bebilonu Pepti albo czystym zbiegiem okoliczności. Do tego dalej Debridat. Ze wszystkich antykolkowych kropli rezygnuje. I tak nie działają
  • awatar Ellza: Trzymam kciuki za powodzenie...będzie dobrze :)
  • awatar asia3544: Mleko Enfamil jest dobre, jak zaczęliśmy nim karmić córeczkę, to kolki zniknęły...
  • awatar em.zet: U nas nutramigen pomogl na kolki :) ale tez trzeba ze 2 tyg poczekac az bedzie widac poprawe.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›