• Wpisów:432
  • Średnio co: 4 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 11:30
  • Licznik odwiedzin:38 466 / 1840 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
H. poszedł rano do pracy. Około 85 dzwoni do mnie i mówi, że szef do niego wyszedł z tekstem "Gratulacje!! Chłopak czy dziewczynka?"
Zastanawia mnie jak on prowadzi tą firme, taki roztrzepaniec, bo to już nie pierwsza taka wtopa
Będę nudna - nie pogniewałabym się gdyby to były prorocze słowa

a tymczasem ogarnęłam kuchnie (tak znowu!) przecież za długo czysto było. Zastanawiam się nad jakimś blogiem poradnikowym na temat radzenia sobie z syfem wszech czasów. Bo mimo tego że coś robię praktycznie co dzień lub dwa, tego co jest głębiej nie da się tak łatwo za jednym zamachem usunąć
ale co tam wszechobecny syf, skoro moją teściową wczoraj wieczorem zirytowało małe pudło stojące w przedpokoju - były tam rzeczy od mojej siostry jakieś prześcieradła do łóżeczka, kocyki, jedną część wyprałam w ciągu dnia, a to zostawiłam na dziś bo nie miałam już miejsca na suszarce.
  • awatar Fokisiaaa: :) widocznie ten typ tak ma, podziwiam Teoj upor w sprzataniu, ja machnelabym juz reka
  • awatar Loli Lou: @Fokisiaaa: Chyba nic to nie da:) W czasie odkąd tu mieszkam, zrobiła sobie remont w sypialni-a syf jaki w niej był jest nadal :)
  • awatar Fokisiaaa: Moze zasugeruj tesciowej maly remoncik w kuchni? Moja po remoncie utrzymuje porzadek a przed tem strach bylo wejsc;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Poszłam do warzywniaka. Kupiłam kilo truskawek. H chciał sobie zmiksować. Niestety. Kto pierwszy ten lepszy
Żałujcie, że mnie nie widziałyście!
Siedziałam w kuchni, z głową opartą o lodówkę, zamkniętymi oczami i jednym ciurkiem zjadłam je wszystkie
To musiał być widok
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Znowu mało co spałam:/ od wczoraj wieczorem to ciśnienie mam śmiesznie niskie..jakby go wcale nie było. Przed 2 się wybudziłam, bo znowu miałam jakieś schizy że coś się dzieje. Jednak nic wielkiego. Trochę mnie tak pobolało i przeszło.
Chociaż nie wiem czy coś z tym całym czopem nie jest na rzeczy, no ale jestem w kontakcie z panią doktor, to w razie czego będziemy myśleć.
Dziś dopiero H. ma wolne więc zawsze jakoś we dwóje raźniej w domu. Może chociaż jeden dzień nie będę tak przeżywać
  • awatar ljepota: Śmiesznie niskie ciśnienie to ja mam od początku ciąży , a przed miałam przerażająco wysokie :-)
  • awatar konserwaatystka: @Loli Lou: moj tez.. tak szukam u siebie oznak ze moze cos miwskaze ze cos sie zacznie
  • awatar Loli Lou: @konserwaatystka: tak, jest taki nabrzmiały jak wielki balon:/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Mówią, że "to się czuje" kiedy zaczyna się poród. A ja tak naprawdę nie wiem na co czekać, czego się spodziewać. Staje się okropnie monotematyczna! Ciągle tylko "Pola możesz już wychodzić, ile jeszcze będziesz tam siedzieć?"
Sprzątam, gotuje, oglądam seriale, tyle ile siły pozwalają spaceruje, rozwiązuje krzyżówki (tak mnie wzięło ostatnio) jednak siedzenie w domu po 9 godzin samej sprawia, że trochę fiksuje.
I mimo, że nadal odczuwam niepokój związany z samym momentem porodu, to chciałabym już. Jakoś tak łapie się na tym, że jest mi tak "błogo i wszystko jedno". Może być nawet dziś, za godzinę dwie. Dam radę!

A H. na moje gadanie powiedział: "Kochanie zobaczysz odejdą Ci wody i wtedy się zacznie". Musiałam Go oświecić, że wody nie muszą wcale odejść Jest kilka innych opcji A wiadomo co nasze dziecko sobie wybierze

EDIT: zapomniałabym Mam wór truskawek - dzisiaj już mieli u mnie takie wieeelkie czerwoniutkie Aż się śmiały do mnie z tej skrzynki
  • awatar Loli Lou: @ES!!: a tak poza tym jak samopoczucie? :)
  • awatar ES!!: u mnie dzisiaj też królują truskawki ;D
  • awatar Love Of My Life: @SweetestGirl: miałam tak samo - jak tylko przestało mnie wszystko boleć i już mi ten brzuch przestał przeszkadzać to mała postanowiła zakłócić błogi spokój spektakularnym wyjściem :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (15) ›
 

 
Wróciliśmy z zajęć Wesoło dziś było, H trochę na odwal się wykąpał tą lalkę, ale liczę że się stresował przed grupą W piątek będzie Pani neonatolog odpowiadać o szczepieniach itd tymczasem mam mega wielką chęć na truskawki a w domu tylko banany i jabłka:/ jutro trzeba zakupić ale to muszę sie wypuścić dalej w teren bo w moim warzywniaku dzisiaj takie wypierdki stojące na słońcu były
  • awatar Fokisiaaa: A ja nie jestem w ciazy i tez mam ochote na truskawki:)
  • awatar k0209: A ja mam truskawki w domu a mam ochotę na jabłko :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dzisiejsza noc była dziwna aczkolwiek jako tako przespana Miałam jakiś taki "ciężki" brzuch, jakby twardy:/ Dzisiaj urodziny Taty i kolejne zajęcia w SR - mój H będzie kąpał lalkę
Tymczasem trzeba lecieć do sklepu, zrobić obiad jakoś w miarę szybko, a potem nic nie robienie - bo tak dzisiaj mnie naszło ;p
Ciekawe jak długo poleże spokojnie ;p
  • awatar Fokisiaaa: A moj nie kapal lalki a i tak potem sprawniej mu to szlo niz mi:))
  • awatar konserwaatystka: Ja taki brzuch mam już od dawna, nie wiem czego to oznaka nawet
  • awatar mamaSowa: Mój mąż za tydzień będzie kąpał lalkę hehe :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Dostałam już jeden piękny prezent od mojego dziecka, a mianowicie dobrze przespaną noc ale jest coś co ucieszyłoby mnie znaczniej bardziej dzisiaj chociaż wiem, że to naprawdę bardzo mało prawdopodobne
A teraz czekamy aż Pan Tatuś się wykaże, bo dziś jest jeszcze jedna okazja


Pierwszy Dzień Mamy - z perspektywy brzucha

 

 
Grill w miarę okej, pomijając fakt że byłam jedyną panią w towarzystwie a większość oglądała w domku mecz Zawsze trochę czasu na powietrzu Noc ciężka niestety znowu:/ Miałam wrażenie że Pola wcale nie śpi. ..co chwile wycieczka do wc. Trochę spania i znowu. Gorąco, łapy drętwieją, ciśnie ta kość na dole:/
Przez cały dzień nie marze o niczym innym jak tylko żeby nadszedł wieczór i żebym mogła poleżeć. Jednak to już na ten moment żaden rarytas
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Powiedzmy, że ogarnęłam. Popołudniu robimy grilla, chociaż na ten moment padam na twarz i nie bardzo mi się uśmiecha gdziekolwiek iść, ale ktoś musi zjeść to jedzenie także ni popuścimy z Polą takiej okazji jeszcze trzeba zrobić sałatkę i podszykować ziemniaczki

a tymczasem zostawiam Was z moim (ł)olbrzymem
  • awatar ES!!: Wspaniały olbrzym !:)
  • awatar Fokisiaaa: :))
  • awatar Loli Lou: @Anthony's mom: Wiesz co chyba cały czas tak był, bynajmniej tak mówili inni :) ale jednak zerkam co jakiś czas czy aby jeszcze bardziej się nie opuścił:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Nie pojmuje jak dorosłe, rozumne (choć może się mylę) osoby w trakcie jednego popołudnia mogą zrobić w mieszkaniu taki burdel!?

Choć może powinnam czuć się w pewien sposób wyróżniona, że tak o mnie myślą że dają mi wiecznie coś do roboty.
  • awatar Cookies: Może faktycznie myślą, że jak siedzisz w domu to możesz wszystko robić :/ Moja matka tak właśnie robi, skoro mam wakacje to mogę zmywać, prać, gotować i sprzątać. Spoko. Nie mam nic przeciw ale nie sprzątanie po sobie bo ktoś posprząta to to jest chamstwo
  • awatar Niespokojna: Kobieto pierdol sprzątanie odpoczywaj. Posprzataj w swoim pokoju a resztę złej wiem co mówię przez półtora roku byłam w podobnej sytuacji i nawet jak wszystko wylizalam nikt tego nie widzial więc odpuscilam i dopiero potem zauważyli ze cos sie zmieniło :)
  • awatar Love Of My Life: tak to na pewno o to chodzi :D "dawajcie nasyfimy jej to będzie miała sprzątanie i nie będzie się bidulka nudziła siedząc w domu"c:P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
...że sobie wkręcam, bo ta szkoła rodzenia, porodówka, bo już się spinam żeby mieć Polkę po tej stronie. Ale dziwnie się czuje. Parę rzeczy/zjawisk nieco innych niż do tej pory.
A H. zadowolony zaćwierkał w przelocie "Idę na piwo jak coś to dzwoń"...HA HA HA! Ubaw po pachy! Dzwoń jak co?! Jak będzie po 5 piwach, a u mnie zacznie się ewentualnie coś dziać??
Chciałam jechać do siostry na weekend - 30km - ale mówię eee nie zostanę w domu lepiej, a nóż widelec mnie coś złapie.
O ja głupia! To już lepiej byłoby jechać niż siedzieć tu sama jak kołek i się zastanawiać
  • awatar Fokisiaaa: Chyba lepiej, mialabys zajecie i myslalao tym
  • awatar ciężarówka:): U mnie było to samo, idę na piwo jak coś dzwon, a wracał po kilku:/ na szczęście w dniu porodu udalo mi sie go w domu przetrzymać
  • awatar Anthony's mom: Szkoda, że Cię tak zostawia samą i idzie na piwo..tym bardziej, że masz jakieś przeczucia, obawy itp.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Zaczyna się rywalizacja matka-córka:

bliźniaki, synowie mojej koleżanki spotykając mnie kompletnie ignorują...pierwsze i w zasadzie jedyne co robią, to namiętnie dotykają brzucha
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Tak sobie wieczorem zapowiedziałam, że dzisiaj nic nie robię. Jutro i tak wola sobota, więc odłożę wszelkie prace, a dzisiaj jakiś serial, leżenie i nic więcej. Jednak jak to zwykle ja - z rana poleciałam do sklepu. Także teraz mieszkanie ogarnięte, na obiad gotowe, ciasto w piekarniku i jeszcze pewnie nastawię pranie...
także tego
  • awatar Loli Lou: @konserwaatystka: Ja się teraz za dużo nie wypuszczam na dwór w ciągu dnia:p wolę nie ryzykować :)
  • awatar konserwaatystka: Ja dzis o 10 wyszlam z domu i teraz wróciłam, latałam. Nie wiem skad na to siły wzielam i pomyslec ze za 3 tyg rodze hahah
  • awatar Loli Lou: @mamaSowa: u mnie dziś wyjątkowo noc przespana i w miarę spokojna - oczywiście nie licząc trudności z obracaniem się :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
Wróciłam niedawno ze szkoły rodzenia. Mój H mocno się udzielał, nawet sobie łyknął tego śmiesznego gazu Ogólne wrażenia pozytywne-prowadząca mega miła, taka swoja kobitka grupa malutka ale okej
Plus taki że pewnie będę się mniej motać potem, ale okropnie mnie zdołował widok bloku porodowego:/
Już bym chciała mieć to za sobą....a z drugiej jak sobie pomyślę to odwlekałabym to w nieskończoność
  • awatar Loli Lou: @Hunter_: pod tym względem się z Tobą zgodzę :)
  • awatar Hunter_: Ja nie mogę się doczekać porodu- nie bólu czy skurczy tylko mojej słodkiej córeczki:)
  • awatar ! Totally Sensual !: mam to samo niestety :) ale jakoś musimy to przejść :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Źle się kończy włażenie na Allegro








  • awatar Loli Lou: @codzienneinspiracje: ja ostatnio tylko kupiłam spódniczkę, na gumkę więc nawet teraz ją może jeszcze założę:) a tak to jeszcze ten czas jakoś przechodzę w tym co mam, nawet udało mi się wcisnąć w "normalne" szorty:D A tak to jakaś tam kiecka i na przód ;) Za jakiś miesiąc może sobie pozwolę na jakiś konkretniejszy zakup:)
  • awatar codzienneinspiracje: super ciuchy :D ale ja teraz nic nie kupuję - bo nie wiem w co się zmieszczę po ciąży :)
  • awatar Kucieleczka89: Dwie ostatnie bluzy, wspaniałe! :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Jak pewnie większość wie, dziś z rana w Lidlu art. dla ciężarnych. Myśle sobie aaa pójdę. I tak muszę kupić paczkę pampersów do szpitala, jakieś owoce to akurat zobaczę co i jak. Głównie miałam na myśli ten stanik do karmienia bo sukienki ciążowe to już raczej nie będa mi potrzebne, póki nie urodze poturlam się w tym co mam
Poszłam bez ciśnienia, nie z samego rana....byłam po 10, zostały bodajże 3 ostatnie...i w sumie jakoś mnie nie porwały Dalej na trasie Biedra - i tutaj także pełno rzeczy dla dzieci (pampersy, chusteczki nawilżane, kosmetyki itd) i dla ciężarówek(dresy, majtki, biustonosze) co do tych ostatnich-cena identyczna jak w Lidlu, ale osobiście chyba wolałabym zamówić przez internet....za pół ceny, wiadomo że albo w prawo albo w lewo piersi się zmienią jak się będzie karmić lub nie, więc jeden można tak kupić. A te biedronkowe - najzwyklejsza, gruba bawełna plus toporne druty w środku. No jakoś nie

Ale za to wyszłam zadowolona bo trafiłam peeling i masło do ciała arbuzowe z Bielendy (ubóstwiam wszystko co ma arbuzowy zapach ) i balsam brązujący z Eveline który na marginesie znalazłam rano jak na szybko weszłam na Pingera u jednej z naszych koleżanek

Poza tym dziś 36tc I szczerze? Nie to żebym narzekała, bo daje sobie rękę uciąć że będzie mi brakowało Polki w brzuchu, ciążą tak mi szybko zleciała, nawet nie wiem kiedy Ale nie pogniewam się jak zdecyduje się wyjść jakąś chwilkę wcześniej.
Nie forsuje się, jak gdzieś idę jak np dziś staram się w cieniu, co jakiś czas obie gdzieś przysiądę na ławce lub jakimś murku, ale zmęczenie jest konkretne niestety mimo wszystko
A co dopiero mają powiedzieć dziewczyny np z terminem na września..
  • awatar Kucieleczka89: Ostatnio zastanawiałam się nad kupnem tego balsamu Eveline, w rossmanie była promocja ( ok 8 zł), chyba po niego wrócę :)
  • awatar Fokisiaaa: Nie uzywalam stanikow do karmienia, denerwowaly mnie. Troche ciezko bylo ze zwyklymi w jakis miejscach bardziej publicznych ale dalam rade ( wszystkie staniki po ciazy i karmieniu poszly w kosz:(
  • awatar konserwaatystka: Miałam iść po te staniki własnie ale nie mam jak już dziś i ta czy siak miałam w planach jeden kupic potem sie dokupi jakby co przeciez. Też mam te same odczucia Jula mogłaby wcześniej wyjść :P pozdrawiam Was
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
-"Kochanie jak myślisz ile jeszcze pochodzisz w tej ciąży? Bo chciałbym już iść na urlop"
Szczery do bólu
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Znowu wyjdę na kretynke? Trudno!
Zaczęłam szperać na temat wyjazdów z dzieckiem. I znowu zamiast rzeczowych wskazówek na temat... (przepraszam za zwrot) kupa g*ówna!!!
Nie będę cytować szczegółowo, ale generalnie całość sprowadza się do jednego:
DZIECKO TO JEDNO WIELKIE OGRANICZENIE, KULA U NOGI I KONIEC NORMALNEGO ŻYCIA.
Ludzie, co się dzieje. Niech mnie ściśnie za moją naiwność, ale świadome macierzyństwo ma to do siebie że sprawia radość, a posiadanie dziecka jest czymś cudownym. Oczywiste, że wszędzie maleństwa nie da się zabrać, ale nie urządzajmy jakiejś przeklętej anty-macierzyńskiej propagandy!
  • awatar Kucieleczka89: My planowaliśmy z Narzeczonym, tygodniowy urlop w Hiszpanii, nagle w listopadzie dwie kreski (niespodziewane, ale dały wiele szczęścia), jedyne ograniczenie z tego powodu to zmiana daty wakacji na przyszły rok :) Wiadomo, że z dzieckiem nic nie będzie już tak łatwe jak wcześniej, ale za to wszystko może być piękniejsze :)
  • awatar MłodaMamuska: Nie czytaj tych głupot . Ja z Juleczką wszędzie jeżdżę oprócz wizyty do ginekologa , bo trzeba długo czekać i to w szpitalu jest . Żadna tam kula u nogi .
  • awatar Fokisiaaa: Zaczene od tego iz to moje zdanie, ale ja sie troche z tym ze zgadzam. Mam dwoje kocham je pinad wszystko i jak kolwiek paterycznie to zabrzmi zycie bym za nich oddala ale czasami brakuje mi tego luzu, poczucia ze nic nie musze ze nie jestem za nikogo odpowiedzialna, ze idac np nawet na impreze musze myslec ze trzeba sie oszczedzac bo jutro ktos musi o dzieciaki zadbac. Jesli chodzi o podroze itp wszystko da sie zorganizowac.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (17) ›
 

 
W kolejce do lekarza przeglądałam nowy Skarb i wpadło mi w oko kilka rzeczy do przetestowania

1. To w sumie już wcześniejsza rzecz, ale ciekawa jestem jak się sprawdzi. Wiadomo że na solarium nie polece, z siedzeniem na słońcu też może być różnie a fajnie byłoby nie straszyć bladymi nogami w szortach

2. Mam już kilka lakierów Rimmela, podpasowały mi ten akurat sygnowany przez Panią Ritę, zobaczymy

3. Krem pod oczy, z białą herbatą, na zmarszczki mi się co prawda nie zanosi ale może na moje wory będzie okej

4. Olejek do twarzy - z buzią mam wieczne problemy-tonący brzytwy się chwyta
  • awatar Tosiowo: też by mi się przydało coś brązującego tylko właśnie co będzie bezpieczne w ciąży?
  • awatar Tytanova: Ciekawe czy nie śmierdzi ten samoopalacz jak każdy i czy nie brudzi białych ubrań
  • awatar mamaSowa: o jak wypróbujesz ten żel pod oczy to daj znać czy warty :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Wróciłyśmy właśnie z Polką od naszej Pani Doktor. Mała jak była obrócona już główką do dołu, tak nie jest ale to szczegół, ważne jest to, że padło hasło, że jak np za tydzień coś zacznie się dziać, to możemy spokojnie rodzić Niczego nie mam zamiaru przyspieszać, ale jednak fajnie jest usłyszeć takie słowa
Mała pochwalona, że wzorowo się prezentuje, a ja dziś przyszalałam z ciśnieniem bo aż 110/70 jak na mnie to mega wysokie

poza tym w poczekalni jedna dziewczyna streściła cały przebieg szkoły rodzenia - jak wyglądają sale porodowe, co trzeba mieć dla dziecka itp...także zastanawiam się czy iść w ogóle na te zajęcia standardowo, ciężarne powymieniały się informacjami która ile przytyła, na co ma zachcianki i czego im jeszcze brakuje dla dziecka.
Ja staram się nie wcinać w takie gadki. Jakoś mnie to nie kręci
  • awatar Loli Lou: @mamaSowa: @w oczekiwaniu: no taka jakaś zasada-masz kwitek z zajęć wtedy możesz wejść na sale porodową.
  • awatar w oczekiwaniu: nieźle sobie wymyślili z tą os towarzyszącą heh. też mnie nie kręcą takie gadki ;)
  • awatar mamaSowa: @Loli Lou: ooo to ciekawe, że osoba towarzysząca przy porodzie musi mieć ukończoną szkołę rodzenia... u nas tak nie ma, ale mimo wszystko chodzę i jest fajnie :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Torby spakowane
Na pobyt dla Poli spakowałam kilka bodziaków z krótkim rękawem, kilka z długim i kilka bawełnianych pajacyków. Do tego 3 czapeczki, łapki-niedrapki, i 3 pary skarpetek w razie czego
Na wyjście natomiast przygotowałam body z długim rękawem, półśpiochy, cienki rozpinany sweterek i czapkę

Jak mi coś lepszego podpowiedzą w szkole rodzenia to najwyżej przepakuje
Brakuje mi tylko pampersów dla Małej i dla mnie rzeczy typu sztućce, woda itd
  • awatar Kucieleczka89: ja zacznę się pakować w przyszłym tygodniu :)
  • awatar *klaudia*: Myślę, że bardzo dobrze spakowałaś ubranka!! Weź sobie sztućce i kubek bo w szpitalu nie dają, przydaje się też ręcznik papierowy i własny papier toaletowy :)
  • awatar Fokisiaaa: @Fokisiaaa: sprostowanie poszewki na poduszki;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

malusie
 
kasiulka89
 
Ktoś tu chyba już ma swoje Maleństwo po tej stronie brzuchaWszystkiego dobrego! i dużo dużo zdrowia i spokoju Cieszcie się sobą
 

 
Dzień dobry!
Drogie mamy potrzebuje małej rady
Jakie ubranka spakować dla Małej na pobyt w szpitalu?
Mam konkretną listę ze szpitala, ale formuła
"body, śpiochy, kaftaniki, koszulki, itp"
nie za wiele mi pomaga.
Z tego co mam naszykowałam body z krótkim/długim rękawem oraz pajacyki, cienkie bawełniane zapinane z przodu - czy to może być? Dodam że na oddziale jest ciepło.
  • awatar k0209: Ja też mam mętlik co mam wziąć, muszę w tym tyg spakować torbę.
  • awatar Anthony's mom: Mi na samym początku najbardziej odpowiadały body +pajacyk:)
  • awatar spoczi: ja ubierałam w szpitalu albo body z krótkim rękawem i pajac albo body z drogim i śpiochy, a na noc przebierałam ją w samego pajaca - spałam razem z małą więc było jej dodatkowo ciepło ode mnie :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

 
W końcu w domu!
Wysiedziałam 10h na zajęciach, kryzys był...i to nie jeden, ale jakoś dałyśmy z Polą radę praktycznie większość zaliczeń zebrało mi się na czas kiedy będę w szpitalu albo dopiero co wrócę z Małą do domu. Uda się albo się nie uda, zawsze jest wrzesień i tak się na to nastawiałam głównie. Jakoś to ogarnę
A teraz jak już doturlałam się do domu, to kąpiel i łóżko. Nic więcej mi nie trzeba
  • awatar w oczekiwaniu: ja w stanie niebłogosławionym mało kiedy wytrzymałam 10h na zajęciach. podziwiam! Pewnie,że ogarniesz na spokojnie
  • awatar Anthony's mom: Ja akurat dnia kiedy miałam jechać na egzaminy do szkoly zaczęłam rodzić :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›