• Wpisów: 432
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis: 2 lata temu, 11:30
  • Licznik odwiedzin: 37 506 / 1665 dni
 
malusie
 
Loli Lou: Koło południa szykowałam się na spacer z Polką.  Wyglądała na zmęczoną więc dałam jej smoka i przytulanke jaj zwykle, myślę zaśnie to się na spokojnie ogarnę i wyjdziemy.  Jak nie zacznie płakać...co ja piszę.. darła się jakby jej ktoś krzywdę robił aż powietrza jej brakowało.  Wzięłam ją do łazienki to uspokoiła się jak suszyłam włosy.
Jakoś się wzięła w garść.  Wyjeżdżam wózkiem z klatki a tam siedzą te stare kwoki. Ja wozek, torebka z rzeczami poduszka koc a te do mnie że nie przykryłam kocem a chłodnawo dzisiaj. Miałam im powiedzieć żeby się ubrały jak im zimno! Tak mi ciśnienie skoczyło. Nie dość że Mała mnie nastraszyła w domu to jeszcze te małpy będą się mądrować. Oj szczęście że pyskata nie jestem bo mogłoby być różnie.

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego