• Wpisów: 432
  • Średnio co: 4 dni
  • Ostatni wpis: 2 lata temu, 11:30
  • Licznik odwiedzin: 38 337 / 1811 dni
 
malusie
 
Loli Lou: Dziś bez kija nie pochodź!
Oczywiście Pola za mała na wyjazd. Tak więc zostajemy. Jeszcze zostałam zmieszana z błotem,  że jestem walnięta skoro myślę że to takie hop siup. Bo przecież trzeba turystyczne łóżeczko zamówić i w ogóle.  Szkoda że nie słuchał jak ze 3 razy mówiłam że łóżeczko ma moja siostra,  dzieci odchowane i chętnie pożyczy.
Nie sądzę by droga była problemem bo Mała lubi jeździć choć wiadomo może być różnie.  To około 300 kilometrów.
Jednak teraz ewidentnie widzę jak na dłoni co jest grane.  Kolega po prostu ucieka. Nie chce żebym jechała bo na samą myśl że mogłabym go prosić o pomoc robi w gacie.  Okej. To ma być forma urlopu i odpoczynku.  W końcu pracuje cały rok. Ciężko.  Należy mu się. A co że mną?  Chciałam dziecka,  nie mogłam się go doczekać,  a teraz co? Mam czelność narzekać?  Nie. Tylko chciałabym jakiejś odskoczni.  Pokazać coś dziecku choć będzie miało dopiero 3 miesiące. Chyba te 5 dni to nie wieczność.
Niestety mój facet nie umie.  Tego ogarnąć.
Wieczorem wraca do Polski moja siostra. Dzwonie do niej.  W sumie tygodniu co prawda normalnie pracuje, ale wolę posiedzieć tam z Polą i jej synami (6 i 12 lat) niż tutaj z prawie 30letnim dzieciuchem.
Ma dom na obrzeżach miasta, wielki ogród,  basen. Chłopaki samodzielni grzeczni wiec nawet z Polą i jej kolką damy sobie świetnie radę.

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    niestety zgadzam się z komentarzami poniżej... współczuję partnera
     
  •  
     
    Czytam od dłuższego czasu Twoje wpisy i nie wiem jak Ty z nim wytrzymujesz, bo ja bym już dawno odeszła, gdziekolwiek. Bo spokój jest najważniejszy. Jeżeli teraz jest tak, to jużnic się nie zmieni, to jest pewne. Będziesz uziemiona przy dziecku tak długo, aż w miare nie dorośnie. Jeżeli masz możliwość, to siedz u siostry jak najdłużej się da i wgl się do niego nie odzywaj
     
  •  
     
    @sunfloower: o tym samym pomyślałam. Śliczna i fajna z Ciebie dziewczyna - nie marnuj sobie życia.

    Marynia miała 4 doby, kiedy przejechała z Poznania do Wrocławia (180 km) i było ok. Tylko kwestia chęci
     
  •  
     
    chyba czas pomyśleć o rozstaniu... Przykro mi.. ale miej godność ...
     
  •  
     
    Cholera nóż w kieszeni mi się otwiera, gdy czytam podejście Twojego partnera do Ciebie i ojcostwa.  Jesteście razem wiec wakacje spędzacie razem,  chyba że od zawsze preferowaliscie odpoczynek osobno.  Tez ok. Najpierw on wyjeżdża,  a później on zostaje z Pola a Ty odpoczywasz. Twój facet jest wielkim egoistą,  sprawia wrażenie osoby która widzi tylko czubek własnego nosa.
    Mam nadzieje ze szybko dojrzeje. Bo inaczej zameczysz się.
     
  •  
     
    moje dziecko miało trzy tygodnie, gdy poraz pierwszy przejechało 200 km, 3 miesiące, gdy przejechało pół Europy. Argument, że to za daleko jest wyjęty z dupy.
     
  •  
     
    Nie pozwól zamknąć się w domu!  Jedź do siostry!
     
  •  
     
    Tatą  to może nazwać się kazfy facet, ale do roli ojca juz niektórym nie po drodze i widać jak na dłoni, gdzie mizna zaliczyc H... Jedz do siostry i zagraj mu na nosie, siedź tam ile będziesz mogła, jeśli sam nie zateskni, nie zadzwoni, nie przyjedzie czy nie poprosi żebyś wróciła to przynajmniej będziesz miała pewność na czym stoisz...
     
  •  
     
    dobry jest! On po prostu robi wszystko, żeby spędzać jak najwięcej czasu z dala od Was, kawaler się znalazł!

    Klaudia miała niecałe 2 miesiące jak spakowałam ją do auta pojechaliśmy z rańca do Karkowa (jakieś 400km) pokręciliśmy się i wieczorem znów do auta i do domu i było ok.
     
  •  
     
    Dziewczyna z kim ty jestes ????

    jak siostra sie zgodzi wiez tam pomieszkaj z miesiac niech on sie ogarnie i zacznie prosic zebys wrocila moze doceni.... bo jak nie to ja ci nie wroze kolorowej przyszlosci....
     
  •  
     
    no i super jedź do siostry i siedź tam do oporu - każdy dzień to Pola starsza a ta to zawsze chociaż popołudniami będziesz miała trochę pomocy :) a może zmądrzeje H. a jak nie to przynajmniej już nie będziesz miała złudzeń
     
  •  
     
    No i dobrze, odpoczniecie od siebie, może zatęskni. A jak nie to będziesz mieć sytuacje wyklarowaną co do tego jak on się zachowuje
     
  •  
     
    O matko ja bym z takim nie wytrzymała :/ Toż on też jakoś się przyczynił do powstania Poli więc powinien się nią zajmować :/ Widać nie dorósł do roli ojca :/ Ja nie rozumiem, że dziecko jest za małe na podróże toż nie jedziecie za granice czy gdzieś gdzie jest inny klimat i trzeba się szczepić :/
    Tobie też należy się odpoczynek a widać on myśli tylko o sobie :/