• Wpisów:432
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 11:30
  • Licznik odwiedzin:36 233 / 1356 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
w skrócie u nas









świąteczna wizyta u prababci



kuzyn oddał fartucha ;p



radocha




Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Cześć dziewczyny

 

 
Wczoraj była 10 rocznica śmierci mojej mamy, we wtorek minie pół roku jak odszedł mój tato...oboje nagle "z dnia na dzień". Mama zmarła w pierwszy dzień moich zimowych ferii w gimnazjum, tata dwa dni przed powrotem z nad morza. Zaraz dzień babci i dziadka, teraz kiedy jest Pola dobija mnie ta nieobecność rodziców.
Moje siostry mają po dwóch synów, pamiętam jakie byly ich relacje z dziadkami.

a tutaj teraz Polka ma babcię, która w ciągu półtora roku nie wzięła jej ani razu na spacer...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Też macie takie wrażenie jakbyście niektóre osoby poznawali zbyt wcześnie lub za późno? Tak po prostu w zupełnie nieodpowiednim momencie...
Kompletnie nie czuje i nie chce tych świąt.
Ale Wam wesołych, zdrowych i spokojnych



  • awatar Tęczowe marzenia ♥: Ja ... za bardzo nie chce świąt ale trzeba będzie :3 :3 nie wiem czemu w tym roku coś tak słabo ... ale dziękuje :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Domowe chińskie zjedzone, sałatka zrobiona, ciasto właśnie siedzi w piecyku, Polka śpi. Idę się brać za "wiosenne" kanapki.

Wszędzie łał łał...andrzejki.

Też mam swoje, bo tęsknię jeszcze bardziej niż każdego poprzedniego dnia przez te niespełna pięć miesięcy.



Tak mi brakuje tego taty Andrzeja
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Nigdy nie było super, ale od kilku tygodni pierdolenie mojej teściowej doprowadza mnie do szału.
  • awatar kajszandoo: A się przejmujesz, powiedz jej spier*alaj i bądź szczęśliwa:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Jutro, po miesiącu czekania wreszcie będę miała wszystkie

 

 
Było trochę przebieranek










Pierwsze warkocze



  • awatar Finezja**: cudowne zdjęcia.przepiękna pamiątka (zwróciłam również uwagę na bardzo ładne pomieszczenie)
  • awatar NoweŻycie: Ale super przebrania;-) Słodziak :-D
  • awatar KamykiKamy: cudna. zazdroszczę tych warkoczyków, próba zrobienia mojej czegoś z włosami to jak próba podania kotu tabletki;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Polson walczy z wychodzącymi trójkami (x4!) ja prezentuje cały wachlarz chorobowych dolegliwości...gardło, katar i takie tam. Rano wstaje z głosem jak żul (nie obrażając żadnego żula;p) czekam na poprawę, bo już nie wiem co ze sobą zrobić...tzn. oczywiście nie ma mowy o jakimś leżeniu czy małej drzemce-chyba bym musiała stracić przytomność żeby mój facet skumał że coś mi jest



a ja kiedy jeszcze nie prychałam jak hiena, to łaziłam trochę po dachu
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Powiedzcie, bo już sama nie wiem,może to mnie się pier*oli w głowie...
Jeszcze rok albo i dwa, póki Polka nie pójdzie do przedszkola będę "siedziała" w domu.
Aczkolwiek już myślę intensywnie co z moją dalszą pracą. Dobija mnie moje beztalencie - zero umiejętności robienia jakiegoś rękodzieła - biżuterii, czy też szycia- coś na czym mogłabym sobie jeszcze przez ten czas przejściowy jakiś grosz zarobić (być może część z Was wie jakie to beznadziejne uczucie prosić się praktycznie ciągle o kasę). Jedyne na czym się jako tako znam, a co jest moją największą zajawką, jest fotografia.
Intensywnie myślę nad własną działalnością gospodarczą. kiedyś miałam w planie sh myślałam, że były szef coś mi podpowie, ostatnio wpadłam na pomysł księgarni-ale to wszystko takie na wariata- w zasadzie nie mam pojęcia o handlu itd, tyle co miałam kontakt z ludźmi w sumie ok dwa lata (biuro podróży, wypożyczalnia filmów, sh).
W ubiegły weekend rozmawiałam z dobrym znajomym, który mówił mi o dofinansowaniach z UP. Sama o tym też myślałam, moja siostra się o nie starała na koniec wakacji na rozkręcenie biura projektowego. Po tej rozmowie powiem szczerze otrzeźwiło mnie na tyle, że przestałam cudować i szukać tam gdzie nie trzeba. Szperam w necie nt sprzętu, ogólnie biznesu foto itd. Zdaję sobie sprawę że jeśli już w ogóle dostanie się te pieniądze z UP to są warunki, że firma musi działać jakiś określony czas, żeby tego nie oddawać itd. No jest ryzyko, konkurencja ogromna, mnóstwo doświadczonych osób w tej branży, ja szara myszka, nieśmiała, nie pewna siebie...

no ale ogólną puentą i siłą sprawczą tego postu, jest oczywiście mój partner. Coś zeszliśmy na temat maszyn do szycia w Lidlu i on że w sumie to może mi kupić taką zwykłą pod warunkiem, że będę coś robić i radzić się jego mamy. I już temat podłapał i heja...że bym miała zajebistą robotę (teściowie mają malutką szwalnie-bluzki i żakiety dla starszych pań) i w ogóle już się podjarał że nie wiem. Może i okej, fajnie bo to prawie jak u siebie, potem moglibyśmy może wspólnie przejąć ten zakład, tylko cholerka nie wziął pod uwagę faktu że tak jak wspomniałam za diabła nie mam "ręki" do takiej pracy, naprawdę nie potrafiłabym chyba prosto wyciąć materiału, no jestem takim manualnym lewusem po prostu.
No ogólnie mnie wyśmiał jak wspomniałam o zdjeciach.

może ma racje. Możę to marzycielstwo chcieć robić co człowieka pasjonuje. może w tym kraju trzeba tyrać na etacie i czekać "od-do" na pensje.
czasem patrzę na niego z żalem, jak można nie mieć takiej emocji w sobie, tylko tak na przetrwanie-praca-granie-kumple. Zero polotu, marzeń.
  • awatar ptasiowa: Jeśli planujesz w ciągu najbliższych kilku lat dziecko niestety działalność Ci nie przyniesie żadnych korzyści. Jeśli się nie czujesz w szyciu nie pakuj się w to. Jeśli kręci Cię fotografia próbuj, może na razie tylko hobbistycznie?
  • awatar Niespokojna: A dlaczego nie chcesz spróbować szyc? Przecież nie musisz szyć garsonek dla starszych pań zobacz np nietuzinkowa jakie ona cuda czaruje :) Może to jest szansa na zarobienie i wtedy spełnienie marzenia. Fotografia jest bardzo kosztowna i jest duża konkurencja ale z drugiej strony kto nie próbuje nie pije szampana :D
  • awatar Mama Sary: Koszty prowadzenia firmy na początku nie są duże więc warto się zastanowić. Sąsiadka - koleżanka parę domów dalej ma firmę - fotografia dziecięca, też wzięła dofinansowanie. Na początku masz obniżony zus, dasz sobie radę z kosztami.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Wesele bardzo fajne, tylko niefortunnie usiadłam tuż obok wujka Zygmunta - głowa mnie bolała jeszcze w poniedziałek :-P
Co najzabawniejsze w poniedziałek właśnie po imprezie znalazłam w outlecie zaje*istą kiecke maxi... Nosz cholera gdybym poszła tam chociażby w piątek to na pewno bym ją założyła.

A tymczasem codzienność.


jpg




Moje devil baby :-P
  • awatar kajszandoo: Coraz bardziej podobna do Ciebie, ale jeszcze dużo brakuje. Jak na tą chwile to wykapana uroda taty. Ale ślicznotka, będzie łamaczką serc.
  • awatar Kamila85: nie mogę się napatrzyć ;)) całą mama ;)))) skóra zdarta z Ciebie. Gratuluję super córki.
  • awatar zωαяισωαηα_ℓαѕкα!: Ale ona śliczniutka !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Żałujcie że nie możecie teraz zobaczyć co się dzieje w tym domu haha no cyrk to mało. Za jakieś cztery godziny wyjeżdżamy na ślub a tu sajgon. Latają jak ze sraczką. W ogóle juz czuje co to będzie impreza roku.
 

 



Kupiłam te buty dzisiaj w Bershce... Plan stroju na ślub poległ :-P

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
hej
pokażę Wam kawałek sobotniej "kreacji"
czy ten naszyjnik się nada?



czy szukać czegoś innego? na dole sukienka też ma takie wycięcia.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Niestety tak jak przypuszczałam tydzień temu, nie udało się zarezerwować rzeczy w sh, więc w czwartek z samego rana Polka do wózka i jedziemy do Łodzi. Matka mistrz logistyki tak ustawiła połączenia tramwajami że byłyśmy pierwszymi klientkami
sukienka która mi się podobała okazała się mieć zupełnie inny kolor, a poza tym miała na plecach co a'la kaptur (?) krótko mówiąc wyglądałam jak pajac ;p
ale upolowałam:
spódniczke umyśliłam sobie ją do cięższych jesiennych butów.


te cuuda nie wiem gdzie, do czego i kiedy ale założę na pewno ;p


jeszcze koszulę z szyfonu ale nie mogę znaleźć zdjęcia. a te dwa są z fb sklepu.
Dodatkowo znalazłam w new looku kieckę na weselę. W kolorze takim jak ta z wcześniejszego wpisu.

a dzisiaj:



takie buty chciałam! i coś czuje że "wejdę" w nie na dobre tej jesieni oby tylko było sucho i do tej kiecki w kwiaty wyglądają super
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
cześć,
zgadnijcie co robiłam wczoraj wieczorem? no nie ! jasne że nie byłam z moim facetem w kinie/na kolacji/ na kręglach/ na basenie/ na spacerze itd. Przez pół godziny wachlowałam Polkę książką, bo bidula z tego gorąca nie mogła zasnąć. a pan i władca grał. Sama już mam dość swojego malkontenctwa w tym temacie, ale co zrobić jak zrobić? Zmiany są w zasadzie nieuniknione i konieczne w tym wypadku, ale mam małe dziecko za które jestem odpowiedzialna i nie mogę sobie tak po prostu trzasnąć drzwiami i odejść. Dokąd pójdę? co zrobię?

w tak zwanym międzyczasie szukam sukienki na ślub. tzn na wesele. niecałe dwa miesiące temu umarł mój tata i "niby" nie powinnam iść wcale, ale równie dobrze mogłabym teraz co tydzień chodzić na dyskoteki. każdy ma taką żałobę jaką uważa. I w związku z tym wyjściem




pasuje? podoba mi się bardzo ale chyba nie na taką okazję... w Łodzi jest taki fajny SH z prawdziwymi perełkami, właśnie wrzucili na fb nową dostawę jutrzejszą, są dwie fajne kiecki ale czekam aż odpiszą jaki rozmiar no i czy ewentualnie mogliby mi odłożyć, bo zanim się tam dotarabanie z Polką to może być już po frytkach ;p
  • awatar ptasiowa: Sukienka fajna, zwłaszcza jeśli ma się taką figurę :P Ale czy na wesele? Bardziej bym ją ubrała na sylwestra.
  • awatar konserwaatystka: Już wiem :) Zbyt wyzywająca jak dla mnie na wesele, no i chyba nie bardzo ja sie wykorzysta potem...
  • awatar konserwaatystka: Ja tak z innej beczki. Co to za fajny sh z łodzi?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
W połowie czerwca były chrzciny Polki, jak Wam wcześniej pisałam.













Trzy tygodnie później pojechaliśmy nad Bałtyk. Mała świetnie zniosła podróż, a jej pierwszy kontakt z morzem był totalnym hitem! Jak się okazało, uwielbia wodę i nic tylko by moczyła tyłek.













Pewne jest to, że nigdy nie zapomnę tych wakacji.
Dziś mijają niespełna cztery tygodnie odkąd umarł mój Tata. Dowiedziałam się o tym w przedostatni dzień wyjazdu. I nie, nie piszę tego bo spodziewam sie pocieszenia. Po prostu muszę się komuś "wygadać". Rozpadłam się na milion kawałków. Nie mam czasu, na zebranie się do kupy, na spokojne przemyślenie spraw...ba...nawet nie mam się kiedy solidnie wypłakać. Chociaż płacze co dnia. Te z Was,które czytały mnie dawniej wiedzą, mój facet to dno...tak jak zawiódł mnie w ciągu ostatniego miesiąca, tak chyba nie zawiodły mnie wszystkie osoby w całym moim życiu. Wiecie...mój tata, był alkoholikiem, po śmierci mamy stracił nad tym panowanie już zupełnie. Każda próba pomocy kończyła się awanturą. Wypierał wszystko. Typowe. Nasze kontakty nie były takie jak być powinny. A teraz ja tym bardziej nie mogę się pogodzić że już go nie ma i nigdy nie będzie dane mi tych relacji naprawić. Mój facet chyba tylko tym się sugeruje i to go upoważnia do kompletnego braku wsparcia. Wiecie takiego męskiego, wzięcia za rękę, przytulenia, powiedzenia "słuchaj wezmę małą na spacer, zrób coś dla siebie..". Nic. Kompletnie nic.
Mam wrażenie,że bardziej się przęjął śmiercią Kulczyka niż mojego taty....Wciąż chodzi i pyta co mam taki zły humor...nazwał mnie nawet "cierpiętnicą".

Teraz staram się jakoś funkcjonować jeśli w ogóle można.






No,a ta mała jest całym moim życiem.
  • awatar Ruda1990: Przepiękne jest to dziecko. I z myślą o niej i dla niej warto byłoby podjąć jakąś decyzję. Podczytuję Twoje wpisy w miarę regularnie i wyłania się w nim obraz dziewczyny, która nie ma lekko w życiu. Jest najukochańsze dziecko dla którego warto żyć i walczyć ale też widzę dupka, który kompletnie nie potrafi docenić tego jakie dwie osoby ma koło siebie. Oczywiście nam tu łatwo doradzać, sugerować i radzić ale dla Poli i dla siebie powinnaś zawalczyć o lepszą przyszłość. Jesteś młoda. Całe życie przed Wami a jestem pewna, że mimo wszystko po tym co przeszłaś masz wiele siły, żeby odciąć kontakty i powiedzieć: "Basta. Nie pozwolę więcej na takie traktowanie". Pewnie będzie wiele łez, trudności i ciężkich chwil ale kto ma sobie poradzić jak nie Ty? Trzymam kciuki!
  • awatar spoczi: Szczerze to bylam pewna, ze go zostawiłaś. Bardzo mi przykro z powodu Twojego taty. Jesteś bardzo silna i madra, masz cudowna córkę, na pewno dasz radę. Trzeba czasu... Szkoda, ze nie możesz liczyć na męża, to trudne, szczególnie w takich chwilach, ale cóż zrobić. Czasem trzeba po prostu zacisnąć zęby i podjąć decyzję i iść do przodu.. Dla siebie, dla dziecka... Trzymaj się!!
  • awatar sunfloower: :* bo cóż innego można napisać w takich sprawach....trzymaj się :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Proszę H. żeby kupił mi podkład w aptece jak będzie jechał z banku. Nawet napisałam pełną nazwę i w nawiasie "najjaśniejszy odcień". No to kupił ku*wa! Najciemniejszy. Dla mulatek. To by było na tyle z pomocy przed chrztem:-S
 

 
Tak naprawdę to ważny dzień mojej Poli W poniedziałek skończyła roczek, jutro będzie ochrzczona - impreza taka 2w1. Niestety niespodziewane perypetie z ojcem chrzestnym spowodowały tak wielkie opóźnienie tej drugiej uroczystości. No ale grunt że teraz mamy odpowiednich ludzi na to miejsce
Zdjęcia poniżej to dwa przykładowe, które jej zrobiłam i będą z tego podziękowania dla naszych gości


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Pomocy pingerowe wyrocznie ;p
Mam na oku spódnice tiulowe kolory jak poniżej, jasna "żywa" mięta i szarość. I pytanie-co do tego na górę, jaki żakiet/kurteczka, no i dodatki?
Aha no i najważniejsza kwestia czy w ogóle taki strój pasuje na chrzest? Czy nie jest zbyt strojnie?


  • awatar kajszandoo: Ja myślę, że mięta a góra stonowana np. tak jak na zdjeciiu białym bądź szarym. A żakiet to leży w kwestii pogody :)
  • awatar Ewelajna blog: może gładka bluzka i biała marynarka? :)
  • awatar ksantypa: uwielbiam tiule :D mięta!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Pamiętacie jeszcze o nas?;p jeśli tak to meldujemy że żyjemy i mamy się bardzo dobrze jutro moja panna kończy rok! Jestem przeszczęśliwą mamą - znalazłam swoje miejsce


















Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
...nie wiem..ręki uciąć nie dam ale albo ja albo ktoś z domowników wtrynił gdzieś końcówkę od blendera! No dosłownie zapadła się pod ziemię.
A właśnie mam taką ochotę na jakiegoś "szejka"!

Dno i trzy metry mułu.
To tak z serii moich życiowych rozterek, po 3 tygodniach nieobecności na pingerze.
  • awatar lajnastyle: znajdzie się ;)
  • awatar sunfloower: Ooo ile razy ja musiałam jej szukać. A teras na tapecie u nas mieszadelka z wyoiekacza do chleba które chyba piekło pochlonelo
  • awatar ptasiowa: No! super wpis! :D Szczęście, że mamy tylko takie problemy :) witaj ponownie :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›